Przejdź do treści

Vinted vs OLX vs komis: gdzie sprzedasz najszybciej i najdrożej

Porównanie trzech najpopularniejszych kanałów sprzedaży używanych rzeczy. Ile trwa, ile zarobisz, kiedy się opłaca — praktyczna tabelka i przykłady z sesji decluttering.

Vinted vs OLX vs komis: gdzie sprzedasz najszybciej i najdrożej

Po każdej sesji decluttering klientka pyta to samo: „A to, co zostawiam do sprzedania — gdzie najlepiej?". Odpowiedź zależy od trzech rzeczy: ile masz czasu, ile ci zależy na cenie, i jak daleko mieszkasz od komisu.

Ten wpis to ściąga, którą rozdaję po sesjach. Bez romantycznych opowieści — konkrety, tabela i kilka pułapek, które widzę u klientek co tydzień.

Szybkie TL;DR

  • Vinted — ubrania, torby, kosmetyki. Masz 2-3 miesiące cierpliwości, lubisz fotografować.
  • OLX — meble, elektronika, wózki, rowery, narzędzia. Chcesz sprzedać dziś, godzisz się na targowanie.
  • Komis stacjonarny — markowa odzież, designerskie torebki, złoto. Nie masz czasu ani głowy — oddajesz i zapominasz.

Tabela porównawcza

| Kryterium | Vinted | OLX | Komis stacjonarny | |---|---|---|---| | Co sprzedasz | Odzież, akcesoria, kosmetyki | Wszystko (meble, elektronika, auto) | Markowa odzież, torebki, biżuteria | | Prowizja / opłaty | ~5% + 0,70 zł od transakcji (od kupującego) | Darmowe ogłoszenia podstawowe; promowanie płatne | 30-50% od ceny sprzedaży | | Średni czas sprzedaży | 2-12 tygodni | 1-14 dni (dobre ceny) | 4-12 tygodni (komis trzyma) | | Twoja praca | Zdjęcia, opisy, odpowiedzi, pakowanie, wysyłka | Zdjęcia, opis, spotkanie/kurier | Zawozisz, zapominasz | | Negocjacje | Rzadko, oferty od kupujących | Stale, 10-30% w dół | Stała cena ustalona w komisie | | Ryzyko | Zwrot, reklamacja „nie pasuje" | Oszuści BLIK/paczkomat | Rzecz się nie sprzeda → zwrot lub utylizacja | | Realny zarobek z kompletu | 60-80% ceny wywołanej | 70-90% ceny wywołanej | 50-70% ceny wywołanej (po prowizji) | | Dla kogo | Masz czas, lubisz fotografię | Pragmatyczka, sprzedajesz szybko | Masz markowe, brak czasu |

Vinted — kiedy ma sens

Sprawdza się dla:

  • Ubrań kobiecych rozmiarów S-L (największy popyt).
  • Butów w bardzo dobrym stanie (zawsze zdjęcie spodu, inaczej kupujący zwraca).
  • Torebek, szali, akcesoriów marek typu Zara, H&M, Mango — w górę. Ale nie no-name.
  • Kosmetyków nieużywanych (Vinted ma kategorię).

Nie sprawdza się:

  • Odzież męska poniżej rozmiaru XL — sprzedaje się wolno.
  • Ubrania dziecięce poniżej 80 cm wzrostu — oddaj, zamiast tracić miesiące.
  • Rzeczy droższe niż 500 zł — Vinted to nie jest miejsce na torebkę za 2 tys. zł.

Pułapka #1 — foto. Zdjęcie w półmroku na łóżku z kotem? Nikt nie kliknie. Światło naturalne, białe tło (nawet prześcieradło), 4-6 zdjęć, w tym metka i wszystkie plamki. Plamkę pokazujesz sama, zanim pokaże kupujący po odbiorze.

Pułapka #2 — wycena. Sprawdź 3-5 identycznych ogłoszeń i zacznij o 10% niżej niż średnia. Lepiej sprzedać w tydzień za 45 niż przez rok wisieć za 60.

Pułapka #3 — zwroty. Kupujący ma 2 dni na kliknięcie „wszystko OK". Jeśli milczy — pieniądze idą do Ciebie automatycznie. Ale jeśli złoży reklamację (np. „rozmiar mały") — Vinted często staje po stronie kupującego. Mierz dwa razy, pisz wymiary dokładnie.

OLX — dla rzeczy, które nie zmieszczą się w paczkomacie

Sprawdza się dla:

  • Meble (stoły, krzesła, sofy, komody).
  • Duży sprzęt AGD (lodówka, pralka, zmywarka).
  • Narzędzia, rowery, wózki, foteliki samochodowe.
  • Elektronika użytkowa (telewizor, konsola, laptop).

Nie sprawdza się:

  • Ubrania — Vinted jest tam silniejsze.
  • Drobnice wartej 20-50 zł — koszt i czas spotkania to 2 godziny, nie warto.

Pułapka #1 — oszustwa BLIK. „Wyślę Ci BLIK, podaj kod" — nie. Oszuści kopiują strony OLX i dostajesz link do fake'owej płatności. Zasada: pieniądze przed wysyłką, najlepiej przelew tradycyjny albo gotówka przy odbiorze.

Pułapka #2 — darmowe ogłoszenie, płatne pokazywanie. OLX wypycha Twoje ogłoszenie na drugą stronę po 48 godzinach, jeśli nie zapłacisz za promowanie (9-39 zł). Dla mebli za 500 zł — opłaca się pierwsze 15 zł. Dla rzeczy za 50 zł — nie.

Pułapka #3 — negocjacje. Na OLX każdy pisze „co najniższa cena?". Zostaw sobie 15-20% buforu w górę. Klientka ostatnio wystawiła szafę za 800 zł, bo „to jest moja cena". Wisi od stycznia. Ten sam model poszedł u innej za 650 zł w trzy dni.

Komis stacjonarny — kiedy warto

Sprawdza się dla:

  • Torebki designerskie (Michael Kors, Coach, Furla, Guess).
  • Odzież marek premium (COS, Max Mara, &OtherStories, Reserved Premium).
  • Biżuteria złota, zegarki.
  • Czasami eleganckie buty (zimowe kozaki skórzane, wizytowe).

Nie sprawdza się:

  • Sieciówka masowa (Zara, H&M, Mango, Reserved) — większość komisów nie przyjmie.
  • Ubrania z poprzedniego sezonu w dużym rozmiarze.
  • Używane kosmetyki, bielizna — w ogóle.

Jak działa: zanosisz, komis wycenia (albo bierze wg własnego cennika), podpisujesz umowę komisową. Rzecz czeka 3-6 miesięcy. Jeśli się sprzeda — dostajesz 50-70% ceny półki. Jeśli nie — odbierasz albo komis oddaje na cele charytatywne.

Pułapka #1 — wycena. Komis daje niższą cenę niż Ty byś chciała. Torebka, którą kupiłaś za 800 zł, może iść po 200 zł. Ale: Ty nic nie robisz. To fair trade.

Pułapka #2 — czas. Rzeczy sezonowe (letnia sukienka) komis przyjmie, ale włoży na półkę dopiero w maju. Oddaj sezonowo, nie rok w przód.

Pułapka #3 — terminy. Jeśli się nie sprzeda i Ty nie odbierzesz w ciągu 7-14 dni od końca umowy — często idzie na charytatywne albo utylizację. Zapisz sobie termin w kalendarzu.

Mój algorytm decyzji (po 40+ sesjach)

Stoję przed kupką „do sprzedania" i pytam trzy rzeczy:

  1. Czy to ubranie / dodatek / kosmetyk rozmiaru S-L, marek dostępnych w galerii? → Vinted.
  2. Czy to jest większe niż A4 albo nie-odzieżowe? → OLX.
  3. Czy to marka premium albo złoto? → Komis.

Reszta — oddaj. Czas, który poświęcisz na sprzedaż spraną koszulkę za 15 zł, kosztuje więcej niż koszulka.

Ile realnie zarobisz z mieszkania 65 m²?

Konkretnie, z modelowej rodziny 2+2 po sesji decluttering:

  • Vinted: 40-80 ubrań w ciągu 3 miesięcy → 500-1500 zł netto
  • OLX: stół + rower + wózek + fotelik → 700-1500 zł w 2 tygodnie
  • Komis: 2-3 torebki + kurtka premium → 300-600 zł w 3-4 miesiące

Razem: 1500-3500 zł z rzeczy, które i tak leżały bez użycia. Wystarczy na pokrycie mojej sesji albo na wakacje. Rachunek się domyka.

Nie chcesz się tym zajmować?

Niektóre klientki mówią wprost: „Ewa, ja nie mam głowy do Vinted". Szanuję. Dla takich osób polecam:

  1. Vinted — dzieci 12-18 lat świetnie się w tym odnajdują, dajesz im 30% prowizji.
  2. OLX — mąż, brat, tata. Jeśli lubią targować, oddaj im kupkę „OLX" w całości.
  3. Komis + reszta na Caritas — najszybszy system, najmniej stresu.

Jeśli chcesz, żebym pomogła posegregować ubrania pod Vinted/OLX/komis i zrobić zdjęcia, to mogę — dopasowuję do ceny sesji (zwykle dodatkowe 2 godziny).

Zamówić sesję i wycenę

Jeśli masz szafę, której nie chcesz sama ruszać — napisz z dzielnicą (Trójmiasto i okolice) i opisem, co zostało do rozdysponowania. Odpowiem w 24 godziny, ustalimy, co sprzedajemy, co oddajemy, co idzie do mnie na wyniesienie.


Ceny prowizji Vinted/OLX — kwiecień 2026. Platformy zmieniają regulaminy; zerknij na nie przed pierwszą wystawką.